Książka i film

3 książki, które przeczytałam na wakacjach.

Dawno już nie było wpisu na temat książek, które ostatnio przeczytałam. Okres wakacji, wyjazdów i pięknej pogody spowodował lekkie oderwanie się od książek i nie mogę pochwalić się dużą liczbą przeczytanych pozycji. Mimo to przeczytałam trzy książki, dwie na wakacjach na Minorce (wszystkie posty znajdziecie TU) oraz jedną już po powrocie. Dwie pierwsze pozycje są od pisarki Penelope Bloom, ostatnia to nowość od Colleen Hoover.

jego banan penelope bloom
Jego banan

Książka Penelope Bloom jako pierwsza z cyklu Objects of Attractions. Tytuł prosty, wymowny i zaciekawia do zajrzenia w książkę. Pozycja nie wymagająca skupienia, fabuła banalna, ale mająca coś w sobie. Idealna na luźny wieczór lub wakacyjne leżenie na plaży jak w moim przypadku 🙂 Książka jest dość krótka, bez problemu przeczytacie ją w ciągu jednego dnia.

Książka opowiada o nim – jako bogatym, przystojnym i wpływowym mężczyźnie i o niej – niezdarnej, ładnej dziennikarce. Co dziwnego jest w perfekcjoniście Brucie? Ma swój codzienny rytuał jedzenia banana, odpowiednio dojrzałego i do tego podpisanego jego imieniem – dziwne nie? Kiedy nie znajduje go w lodówce, drogi Bruca i Natashy się krzyżują. Co z tego wyniknie? Przeczytajcie sami.

książki przeczytałam wakacjach
Zdjęcie: www.bonito.pl
Jej wisienki

Kontynuacja książki „Jego banan”, w której pojawiają się nowi bohaterowie, ale Ci poprzedni także są. Pozycja w tym samym stylu co poprzednia, lekka, luźna do przeczytania w jeden wieczór.

Tym razem bohaterem jest brat bliźniak Bruca – William. Bardziej kobieciarz, kleptoman i zła wersja brata. Drugą bohaterką jest Hailey, która jest właścicielką cukierni. Ich wzajemne relacje rozpoczynają się, gdy William kupuje „wisienki”, kradnie kwiaty z lady cukierni i zostawia swoją wizytówkę dla Hailey. Co wyniknie z tej relacji? Nie będę Wam zdradzać!

książki przeczytałam wakacjach

Obie książki przeczytałam na wakacjach leżąc na plaży, mogłabym wrócić do tych chwil 🙂

coraz większy mrok colleen hoover
Coraz większy mrok

„Coraz większy mrok” to pierwszy thriller psychologiczny Colleen Hoover. Wcześniej już czytałam jedną pozycję Hopeless, ale chyba o niej Wam nie wspominałam. Książka opowiada o rodzinie Crawford, gdzie żona zostaje sparaliżowana i pozostaje bez kontaktu, wskutek tragicznego wypadku samochodowego. Mąż zatrudnia pisarkę Lowen, aby dokończyła książkę sławnej autorki thrillerów – jego żony. Lowen podczas pobytu w domu Crawfordów przygotowuje się do dokończenia książek. W między czasie dowiaduje się o mrocznej historii. Co wydarzyło się w rodzinie i do jakiej tragedii doszło?

Powiem szczerze, że byłam częściowo zaskoczona zakończeniem. Książka wciąga ze strony na stronę, aż ciężko się oderwać. Pisana lekko, dzięki temu szybko się czyta. Książkę skończyłam w ciągu 2 dni, bo byłam ciekawa jak się skończy. Powolne ujawnianie faktów coraz bardziej przyciąga do książki. Jedyny minus to dużo scen erotycznych, które są po prostu zbędne.

książki przeczytałam wakacjach

Wszystkie książki, które przeczytałam na wakacjach Wam polecam, jako lekkie i luźne do poczytania bez większego skupienia.

Jakie książki wpadły ostatnio w Wasze ręce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *